czwartek, 31 grudnia 2015

sobota, 12 grudnia 2015

Malowane słowem

łatwo słowem malować
kształtować myśli palcami
lecz spróbuj
dłoń całą poprowadź
tam
gdzie już myśli wzleciały

och
im nie potrzeba mej dłoni
to leśnoszumne istoty
rozbłyśnookie  i szybkie
wiedzą gdzie nieść me tęsknoty

na włosopodobnych brzozach
po drodze odpoczną
chwilę
i dolecą do ciebie
różanoskrzydłym motylem

                                  Daglezja
Ostatni bratek w betonowej szczelinie

poniedziałek, 7 grudnia 2015

Świat bez .....



GAŁĘZIE

mam wiele gałęzi
tak przyjaznych ptakom


ptaki wędrowne
ptaki znużone
wołam was łabędzia urywanym krzykiem


ile dróg przebytych
ile nocy nie przespanych
ile piór zgubionych w locie
przypadło wam w udziale


przysiądźcie choć na chwilę
póki noc otworzy oczy
póki jastrząb was odejdzie...

ja tu dla was mam gałęzie pełne gwiazd
                                        Daglezja. 2010r






wtorek, 1 grudnia 2015

A gałęzie kolczaste ranią...moje dłonie

lasy posadziłam
by drzewami pisały sonety o tobie
uprosiłam noce
sprzed  początków życia
by gwiazdami upiękniły
twoje nieba

nim paproć przekwitnie
nim opadnie liść ostatni
a drzewa wiersze o tobie napiszą
te słowa ci przynoszę
na własność

nim las mnie odejdzie
rzeka brzegami zapomni
a mchy ostatnią wypiją rosę
słowa-kwiaty
tobie niosę

nim ranek ze snu wstanie
a wichry chmurami przewieją
idę do ciebie
z naręczem  pełnym słońca
z  milczącą nadzieją


Daglezja. 17 listopad 2012